W SAMYM SERCU WIOSNY

30 KWIETNIA przyjechaliśmy na moją rodzinną wieś na WARMII z urodzinową niespodzianką dla mamy.

Ku mojemu zaskoczeniu, pozostawiając deszczową i ponurą Szwecję w Polsce dochodziło do 30 stopni a wieś otoczona była kolorami wiosny.

Moja mama ma chyba wszystkie gatunki i kolory tulipanów jakie istnieją 🙂

Maksymilian budził się o 06:00 i od razu biegł na dwór, gdzie czekały go wielkie przygody. Cieszył się i biegał. Wszędzie wchodził i głaskał wszystkie zwierzaki:)

A ja biegałam za nim z aparatem 🙂

I spadł deszcz…, który absolutnie nie był przeszkodą w dalszej zabawie 🙂

To były wspaniałe dni, w których mogłam cieszyć się swoją ulubioną porą roku, na mojej POLSKIEJ WSI.

Dodaj komentarz