CHRZEST ŚWIĘTY –DOP

Mamy już za sobą Chrzest Święty Maksymilianka.

Kiedy urodził  się Maksiu mieliśmy ochrzcić go w Szwecji. Ostatecznie jednak chrzest odbył się w Polsce, gdzie spotkaliśmy się z całą rodziną i wspólnie cieszyliśmy się z pierwszego świętego sakramentu Maksymilianka. To bardzo ważne wydarzenia dla nas rodziców i bliskich.

W Szwecji z punktu prawa wygląda to tak, że należy się zapisać do polskiego Kościoła, aby przystąpić do jakiegokolwiek sakramentu. Na Kościół w Szwecji odprowadza się podatek, a większość  uroczystości jest za darmo.

Chrzest Święty odbył się w przepięknej aranżacji świątecznej i choć było zimno, nasze serca rozpalała duma i miłość.

Maksymilian był bardzo dzielny, a całą mszę świętą praktycznie przespał.

Ksiądz był bardzo sympatyczny i zabawny, dzień wcześniej przeprowadził z nami rozmowę, w której zasugerował pewną rzecz, ażeby zamiast chusty do chrztu okryć dziecko szatą.Według Pisma Świętego to szata ma znaczenie, w której dziecko później chodzi, a nie chusta (to wymysł ludzki), którą się schowa do szuflady, a później się o niej zapomni. I tak też zrobiliśmy, podczas chrztu na Maksymilianka położyliśmy białe body, w którym teraz chodzi.

UBRANIE DO CHRZTU

Nie chciałam ubierać Maksia w coś mało praktycznego. Z uwagi na warunki pogodowe za dużego pola do popisu też nie miałam 😉

Miał on spodnie na szelkach, koszulo-body i sweterek.

Oczywiście na to gruba kurteczka i czapeczka.

Maksymilianek jest już Synem Bożym i przez życie kroczyć będzie z własnym Aniołkiem Stróżem 🙂

3 myśli na temat “CHRZEST ŚWIĘTY –DOP

  1. trochę nieprecyzyjnie
    nie ma w Szwecji „polskiego kościoła”, co najwyżej katolicki… lub luterański

    a chrzest wymaga po prostu zgłoszenia w parafii zamieszkania w kościele wybranego obrządku (= do którego należą rodzice)

    1. Dziękuję za komentarz.
      Masz rację 🙂 oczywiście chodziło o Kościół katolicki ze Mszą Św. w języku polskim.
      Jednak z tego co się dowiadywałam, należy zapisać się do Koscioła katolickiego, samo zgłoszenie nie wystarczy.
      TAK TWIERDZI INSTYTUT DUSZPASTERSTWA EMIGRACYJNEGO, z którym się kontaktowałam. Potwierdzały to również inne Polki w Szwecji.

      Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂

      1. no tak, trzeba być „zapisanym do kościoła”, ale to w ogóle trzeba jeśli człowiek należy do wspólnoty… takie tutaj prawo, więc tak nakazuje uczciwość (w wypadku Szwecji wiąże się to z podatkiem)
        Gdy chrzciłam swoje dzieci w Polsce ksiądz, który to robił, wymagał ode mnie zgody lokalnego proboszcza właśnie. Bo sama ceremonia może sie odbyć gdziekolwiek, ale lokalna parafia powinna prowadzić księgi (więc pisze się prośbę o chrzest poza parafia, a potem, po samej ceremonii, dostarcza się świadectwo chrztu). Tak jest skonstruowany Kościół, bo chrzest to najważniejszy sakrament i nie może być wątpliwości, że ślad po nim zostanie w parafialnych księgach

        również pozdrawiam!

Dodaj komentarz