DOBRA RADA

 

Kiedy zaszłam w ciążę i ogłosiliśmy światu naszą dobrą nowinę, zaczęłam słuchać  „dobrych  rad”  ludzi wokół.

W  domu, na spacerze w sklepie czy w aptecznej kolejce każdy służył „dobrą radą”:

„Jesteś szczupła , będziesz miała ciężki poród…”

„Poród jest straszny, to jakaś masakra..”

 ”Będzie ci ciężko, żebyś tylko sobie poradziła…”

„Dużo śpij, bo później już się nie wyśpisz…”

„Jedz dużo bo jesteś w ciąży…”

„Jedz, jedz bo później już nie będziesz miała czasu…”

„Świetnie wyglądasz ale po ciąży już nigdy nie wrócisz do formy…”

„Nie będziesz już miała czasu dla siebie, a już na pewno nie będziesz poświęcać czasu mężowi…”

„Będziesz miała bajzel w domu…”

Nasłuchałam się przez 9 miesięcy i wyobrażałam sobie jak to będzie strasznie i źle, że będę biegała w bałaganie, roztrzepana, z płaczącym dzieckiem na rękach.

I po części, niektóre „rady” się potwierdziły. Poród nie był łatwy i ostro bolało ale nikt nie powiedział mi, że z chwilą kiedy położyli mi synka na piersiach zostałam najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Nikt nie mówił, że jego pierwszy płacz będzie dla mnie i męża najwspanialszą chwilą jaką dane nam będzie przeżyć. Że Maksymilianek zbliżył nas jeszcze bardziej do siebie i jeszcze bardziej zaczęło nam zależeć na nas i naszej wspólnej przyszłości.  Dla poślubionego jestem nadal seksowna i jeszcze bardziej wyjątkowa.

14247743_911529112285737_1872260343_o-1Kiedy synuś zaczyna gaworzyć albo robi śmieszne minki, nam robi się ciepło na sercu i przenika nas słodka radość.

Nikt nie mówił, że w tydzień nauczę się organizacji domu, czasu wolnego dla siebie, czasu na porządki i aktywność.

Nie mówili też, że będę gapiła się na synka  kiedy będzie spał i  że będę wzruszała się do łez.

I nawet kiedy muszę wstawać kilka razy w nocy, kiedy biorę go na ręce i przytulam do siebie wszystkie smutki i zmęczenie odchodzi bo jestem dla niego najważniejsza, jestem mu potrzebna.

Nikt też nie mówił, że kiedy go karmię czuję się dumna i wyjątkowa.

Nie mówili, że kiedy tymi swoimi malutkimi paluszkami  złapie mnie za palec i kiedy szuka  mnie wzrokiem, czuję się tak bardzo szczęśliwa tak bardzo kochana i ważna dla niego.

Nikt nie mówił, że wieczory po porodzie będziemy spędzać nie oglądają telewizję a wpatrując się w synka i wyobrażając sobie jego przyszłość, pełni troski i miłości.

14971533_362874384045835_890793220_o

Nikt też nie mówił, że pokocham kołysanki te polskie, najpiękniejsze, które  śpiewam  prawie przez cały dzień.

O tych chwilach nikt mi nie mówił, nikt nie zaczepiał na ulicy mówiąc „ czekają cię cudowne chwile teraz, chwile i uczucia których nie można ubrać w słowa”.

A tak właśnie jest, nasza miłość do Maksymilianka rośnie wraz z jego centymetrami.

Jest z nami ponad 2 miesiące, są to magiczne i wyjątkowe dwa miesiące, każdy dzień jest piękny i wyjątkowy.

A zmierzam do tego, że ciąża, poród i wszystkie te dni spędzone z dzieciątkiem to piękne i wyjątkowe chwile- jakie życzę każdej przyszłej mamie i nie ma co słuchać innych i uprzedzać  się do nadchodzących zdarzeń. To twoje chwile i nie możesz nastawiać się, że będzie źle i ciężko.

Czeka Cię piękna rola w twoim życiowym filmie, rola matki…

Dodaj komentarz